sobota, 31 sierpnia 2013

ROZDZIAŁ 3 cz. 1 !

" Egzamin"
# 2 dni później <29 sierpnia, środa> ( data wymyślona)#
   * Dzień egzaminów.*
  Dziewczyny wstały o 7:00. Przesłuchania są o 8:30. Nastolatki wykonały poranną toaletę, ubrały się i zeszły na dół, gdzie czekała na nie Sarah. 
Nell:
 Victoria:
  Kobieta podała przyjaciółką śniadanie i się do nich dosiadła. Po skończonym posiłku, założyły buty, wzięły torebki i wyszły z domu, kierując się do auta. Po ok. 20 minutach, z powodu małego korku na ulicy, dojechały na miejsce. Dziewczyny wysiadły z samochodu, a 35- latka pojechała do pracy. Siedemnastolatki udały się do szkoły i poszły prosto pod salę, w której miał się odbyć egzamin. Usoadły na ławce przed pomieszczeniem i czekały na wywołanie ich imion. Po 10 minutach ze sali wyszła jakaś wysoka brunetka ze smutna miną, co chyba oznaczało, że sie nie dostała. Po chwili przyjaciółki usłyszały kobiecy głos.
- Nell Wesley!
  Dziewczyna była stremowana ( o ile takie słowo istnieje (: ), lecz szybko udała się do sali. Po wejściu do pomieszczenia okazało sie, że to sala muzyczna.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
  * Oczami Nell.*
  Gdy weszłam do środka, po lewej stronie pomieszczenia zauważyłam dość sporych rozmiarów biurko, a za nim dyrektorkę i jakieś dwie starsze kobiety. Stanęłam przed wspomnianymi postaciami i z powodu iż wiedzą już chyba o mnie wszystko, czekałam cicho na pytania. 
  Po ok. 15 minutach ciagłych pytań, przyszedł czas na zaprezentowanie swoich umiejętności. Najpierw zagrałam krótką scenkę z wybranym fragmentem, a potem musiałam wykonać wybrany utwór. Stwierdziłam, że zaśpiewam i zagram na gitarze piosenkę Jonathan'a Clay'a pt. " Heart On Fire". Po kilku minutach skończyłam. Dyrektorka wraz z kobietami zaczęły klaskać. Później czekałam na werdykt. Długo czekać nie musiałam.
- Panno Wesley...- dyrektorka mówiła to tak poważnie, że zaczęłam się denerwować-... Dostaje się Pani!- wykrzyczała to z dużym uśmiechem. 
  Nie mogłam w to uwierzyć. Dostałam się do szkoły moich marzeń! Po wyjściu wykrzyczałam to wszystko Vicky i rzuciałam się jej na szyję. Przyjaciółka cieszyła się ze mną do momentu wyczytania jej nazwiska. 
  Victoria na mnie spojrzała, a ja się do niej usmiechnęłam i powiedziałam, że będę czekać na dworze. Ona niepewnie weszła do pomieszczenia i zamknęła za sobą drzwi. Ja od razu udałam się przed budynek i usiadłam na ławce przy wejściu. 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
  * Oczami Vicky.*
  Po kilkunastu minutach pytań, odegrałam scenkę wybranego fragmentu i wykonałam na gitarze piosenkę Ed'a Sheeran'a pt. " Give Me Love" śpiewając oczywiście. Po zakończeniu utworu, dyrektorka powiedziała z uśmiechem, że się dostałam. W tamtym momencie mnie zamurowało, ale szybko się ocknęłam i wyszłam ze sali. Tak byłam podekscytowana, że chciałam jak najszybciej napisać o tym Nell. Wyciągnęłam telefon i zaczęłam pisać do przyjaciółki. Czynność ta trwała krótko, gdyż na kogoś wpadłam i komórka wypadła mi z rąk, a ja poleciałam na podłogę. Po chwili spojrzałam w górę i ujrzałam przystojnego, wysokiego blondyna o brązowych oczach. Kojarzyłam go skądś, ale nie wiedziałam skąd. Moje rozmyślania przerwał chłopak.
- Przepraszam. Nie zauważyłem Cię.- zaczął blondyn.
- Nie to ja nie patrzyłam na drogę, więc sama jestem sobie winna.- powiedziałam uśmiechając się.
  Po chwili zauważyłam, że nadal siedzę na podłodzę, więc zaczęłam się podnosić.
- Daj rękę, pomogę Tobie.- powiedział chłopak widząc, że nie najlepiej sobie radzę.
Podałam mu dłoń, a on mnie tak pociągnął do siebie, że po chwili już stałam na nogach. 
- Tak w ogóle jestem Ross.- przedstawił się nastolatek.
- A ja Vicky.- również się przedstawiłam.
- Będziesz chodziła tu do szkoły?- zapytał.
- Tak, a ty?
- Jeszcze nie wiem, właśnie szedłem na egzamin.- powiedział.
- To może lepiej już idź pod salę, bo jeszcze się spóźnisz.- zauważyłam.
- No tak. To do zobaczenia.- powiedział chłopak.- Znaczy, miejmy nadzieję.- poprawił się i uśmiechnął do mnie. Po chwili już zniknął za rogiem.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
  Vicky poszła w stronę wyjścia, wciąż się uśmiechając. Po wyjściu przed budynek, powiedziała przyjaciółce, że zdała i opowiedziała o nowo poznanym blondynie. Po chwili jej się coś przypomniało.
- O KURDE! Nell biegniemy do szkoły po mój telefon.- krzyknęła Vicky.
  Dziewczyny czym prędzej pognały na miejsce zderzenia z kolegą. Na szczęście przedmiot był na swoim miejscu, więc Victoria go zabrała i wraz z Nell poszła na przystanek, gdyż ciocia kończyła pracę za dwie godziny. Przyjaciółki usiadły na ławce i zaczęły rozmowiać. Po chwili blondynka dostrzegła pewien plakat i zaczęła go czytać na głos, przerywając rozmowę.
- " Szkółka tańca " The Rage"! Nie ważne czy umiesz tańczyć czy nie. MY CIĘ NAUCZYMY! Zajęcia w poniedziałki, środy i piątki o godzinie 18:30- 20:00. Ul. Figueroa Street 38. ZAPRASZAMY!"- skończyła czytać Nell.
- Musisz się zapisać!-  stwierdziła Vicky.
- To dobry pomysł. Chcę rozwijać swoje umiejętności taneczne. No to dzisiaj wieczorem mnie nie będzie w domu, ponieważ jest trening.- powiedziała blondynka.
 ...CIĄG DALSZY NASTĄPI... 

  Hej! Więc jest pierwsza część 3 rozdziału! Mam nadzieję, że ten kto będzie czytał mojego bloga to napisze komentarz. Piosenki, które śpiewają dziewczyny w opowiadaniu są w odtwarzaczu muzyki, więc nie będę wstawiała filmików. I PROSZĘ NIE KOPIOWAĆ MOICH ROZDZIAŁÓW, PONIEWAŻ SĄ ONE PISANE PRZEZE MNIE I WKŁADAM W NIE WIELE TRUDNU. To tak na przyszłość ;). Następny rozdział pojawi się niebawem. :)
  ~Ada.

2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba. Next mam nadzieję, że będzie już niedługo, ponieważ znów zaczyna się szkoła. ;/ Ale może jutro pojawi się część 2. ;)

      Usuń